Psychoterapia – można powiedzieć, że jest to proces przyglądania się sobie.

Jest to również metoda leczenia i rozwiązywania problemów osobistych, której celem jest pomoc w odzyskaniu równowagi psychicznej, w sytuacji m.in. przeżywanych kryzysów, depresji, lęków, trudności w relacjach z bliskimi, lub innych trudności emocjonalnych i życiowych.

Kiedy jest dobry moment, żeby pójść do terapeuty? – parafrazując fragment artykułu z portalu „Zdrowa Głowa” – kiedy się zacznie o tym myśleć, to już jest dobry moment.

Komu może pomóc psychoterapia?

Według oficjalnego stanowiska Polskiej Federacji Psychoterapii: „psychoterapia to proces, którego celem jest:

  • leczenie zaburzeń psychicznych,
  • pomoc w rozwiązywaniu problemów emocjonalnych,
  • pomoc w trudnych sytuacjach życiowych,
  • rozwój osobowości

Terapia psychodynamiczna

Terapia „podążająca” za klientem
Psychoterapia w nurcie psychodynamicznym polega na budowaniu relacji między klientem a terapeutą. Relacja terapeutyczna tworzy bezpieczną przestrzeń dla klienta, który ma możliwość dzielenia się z terapeutą swoimi trudnymi i bolesnymi doświadczeniami życia.
Bazą teoretyczną psychoterapii psychodynamicznej jest psychoanaliza i odkrycia jej autora Z. Freuda, ale również późniejsze Osiągnięcia i założenia przedstawicieli teorii relacji z obiektem (m.in. M. Klein), psychologii ego czy psychologii self H. Kohuta. Warto podkreślić, że myślenie psychodynamiczne jest z założenia otwarte na wszelkiego rodzaju nowości z zakresu psychiatrii oraz psychoterapii, płynnie integrując najważniejsze z nich w swoich ramach. Od czasów psychoanalizy Freuda zarówno teoria jak i metody pracy terapeutycznej przeszły duże zmiany.

Po pierwsze sesje odbywają się „twarzą w twarz”, terapeuta i klient siedzą zwróceni do siebie, tak aby cały czas mogli mieć kontakt wzrokowy. Psychoterapia psychodynamiczna toczy się w oparciu o relację terapeutyczną, czyli silną, zaakceptowaną obustronnie więź między klientem, a terapeutą. Terapeuta zachęca klienta, aby ten najswobodniej jak potrafi mówił o swoich problemach i trudnościach, a jeżeli nic takiego akurat się nie pojawia, zachęca by mówił swobodnie o wszystkim co przychodzi mu do głowy. Im bardziej otwarty i swobodny jest klient tym lepiej. Mogą to być wspomnienia, aktualne myśli, uczucia, sny a także pytania. Nie ma znaczenia jak bardzo to co mówi klient wydaje się trywialne – w dłuższej perspektywie mówienie o tym może doprowadzić do ważnych dla niego wniosków. Terapeuta dostosowuje swoją aktywność do aktualnych potrzeb i możliwości klienta, „podążając” za dynamiką jego przeżyć psychicznych. Zadaniem terapeuty jest udzielenie wsparcia klientowi w zrozumieniu tego, czego on sam o sobie nie wie. Wynika to przede wszystkim z założenia, że na życie psychiczne człowieka ogromny wpływ mają nieświadome mechanizmy działania, wewnętrzne konflikty i pragnienia oraz określone sposoby interpretowania rzeczywistości i relacji z innymi. Terapeuta pomaga klientowi zrozumieć dlaczego reaguje w określony sposób, na jakiej podstawie tworzy takie a nie inne sądy, a także z czego wynikają przeżywane przez niego emocje.

Terapia systemowa

Psychoterapia w zasadniczym stopniu oparta o teorię i tzw. myślenie systemowe oznacza, że problemy, z jakimi zgłasza się do terapii dana osoba będą również rozpatrywane jako problemy całego „systemu rodzinnego”, z perspektywy interakcyjnej, tzn. jak dany problem wpływa na relacje pomiędzy poszczególnymi osobami w rodzinie i co można zrobić, by go rozwiązać lub zminimalizować.
Terapeuta systemowy stara się pomagać klientowi w poszerzeniu jego spojrzenia na samego siebie w znaczących dla niego relacjach. Podstawą tego podejścia jest założenie, że każdy postrzega świat i siebie w tylko sobie właściwy sposób. A zatem nie istnieje tzw. obiektywna, niezależna „prawda”. Stąd też terapeuta zachowuje postawę ciekawości i zarazem neutralności. Przy pełnym szacunku wobec klienta stara się zachować dystans wobec opowieści o problemie, czy narracji, którą klient przedstawia. Zadaniem terapeuty jest stawianie pomocnych pytań i zachęcanie klienta do różnych zadań (możliwe są metody wyobrażeniowe – tworzenie innych możliwych opowieści, alternatywnych historii, zarówno o nim samym, jego życiu, problemie, jak i rozwiązaniu). Terapeuta dopytuje też o relacje między klientem a innymi osobami, przeformułowuje znaczenia, używa metafor, wydobywa zasoby, umiejętności klienta lub zachęca do eksperymentów.

Psychoterapia systemowa sprawdza się również w kontakcie indywidualnym wspierając między innymi osoby, którym trudno jest się wyodrębnić z rodziny, wyodrębnić własne „JA” („JA chcę”, „JA pragnę”, „JA myślę”) wobec zbyt silnego rodzinnego „MY” („MY chcemy”, „MY pragniemy”, „MY myślimy”). Celem indywidualnych spotkań jest dążenie do tego, by klient zyskał świadomość swoich potrzeb, co w rezultacie umożliwi samodzielny sposób reagowania. Nauka samodzielnego sposobu reagowania polega w tym wypadku na zmobilizowaniu własnych, wcześniej niewykorzystywanych zasobów, by móc zakomunikować swoje granice „Oto, co myślę, w co wierzę, oto, co zrobię lub nie zrobię”. Jest to wbrew pozorom czasami niełatwe zadanie, gdyż posiadanie spójnego, autonomicznego „JA” przejawia się w umiejętności zachowania kontroli nad własnymi uczuciami, myślami, przy jednoczesnym poszanowaniu więzi emocjonalnych ze swoją rodziną.